piątek, 7 listopada 2014

Moja przyjaciółka ... o ile mogę ją tak nazwać..
Zmieniła się i to bardzo , to przez gimnazjum. Rozumiem iż można się ta zmienić... lecz ona się bardziej zmieniła. Może tego nie zauważa ... lecz ja tak. Niekiedy nie chcę z nią niekiedy gadać... Niekiedy i tak mało co gadam.
Wiele mogłem by opisać. Lecz po co.. Mało co już tu wchodzę. Spróbuję to nadrobić.
Czasem też myślę o tej śmierci.. nikt mnie nie rozumie... Czemu nic nie jest takie łatwe (?)
Zakochałem się niestety w dwóch chłopakach ;( ale czemu ..
Niekiedy naprawdę siebie za to nie nawidze ....
Lecz robie sobie krwawe nadzieje.. kto by chciał takiego brzydkiego i grubego chłopaka jak ja...
Ale mają takie słodkie i piękne uśmiechy..
Zawsze jak przechodzę obok któregoś z nich , moje serce boje tak szybko...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz