poniedziałek, 24 listopada 2014

.....

Wspomnienia....łzy
Czy to koniec?  Czy to wszystko musi tak być.
Nie rozumiem ludzi, większość tych osób zrobi wszystko abyś cierpiał. Tylko po co, po co mamy bardziej cierpieć niż cierpimy do tychczas. Jestem jedną z tych osób które mijasz co dzień na korytarzu i Wyzywasz. Nikt nie wie jaki niose w sobie ogromny ból. Nikt nie wie o tym, że jak patrze na swe ciało płacze. Ale ty bardziej mnie zranisz. Bo chcesz satysfakcji z tego że cierpię.
Lecz zastanów się po co.

Drogi Mikołaju

piątek, 21 listopada 2014

Wyjątkowość

Ta...jasne ze niby każdy jest wyjątkowy... Ehhh... Ja siebie nie
Nawidze. Nie nawidze tego jak wyglądam,ile ważne. Nie nawidze tego.. I ktoś mi gada ze mam siebie kochać, jak skoro ja nir potrafię. Brzydze się sobą. Nie umiem patrzeć na siebie

środa, 19 listopada 2014

......

Nie no .. nie daje rady , każdy coś ode mnie oczekuje. Nie umiem jeść ale każą mi jest. Jest mi bardzo ciężko.Ja już bardzo marzę o tym samobójstwie , ale to zrobię. Przynajmniej być w szpitalu ... nie daję rady , naprawdę . To wszystko mnie przerasta i to bardzo ..

niedziela, 16 listopada 2014

"Od początku do końca "

Nawet w filmie wszystko die dobrze układa.
Czemu życie to nie jeden wielki film.
Chciałbym mieć brata albo kogoś kto mnie pokocha. Dlaczego tak nie jest, doznaje tylko wielkiego cierpienia i bólu. Szkoda gadać o tym wszystkim. Jeszcze mogę jutro iść do szkoły. Bardzo tego nie chce, nie jestem przygotowany by tam iść. Nie dam rady. Mam nadzieje ze jeszcze będę chory i zostane e domu.

Sens

Czy to ma jako kolwiek sens? 
To wszystko było takie piękne, aż to było niczym.
Wiele przemyśleń i wylanych łez. Minęło 3 miesiące, a ja nadal tęsknię.
Nic tego nie może zmienić. Nie podołam temu więcej, czuje ze juz niczego nie ma. Miłość jest tylko iluzją, która zasłania nasze oczy. Czemu to tak boli.
Gdyby można cofnąć czas, albo coś z tym zrobić. Dlaczego tak trudno jest zapomnieć?
Nie umiem się z tym pogodzić, wszystko mnie to przerasta. Ale cóż zrobić, nir umiem się nikomu postawić ani nic.
Jestem szara myszka która wszystkiego się boi. Lecz tego nie zmienię, nie umiem.

piątek, 7 listopada 2014

Moja przyjaciółka ... o ile mogę ją tak nazwać..
Zmieniła się i to bardzo , to przez gimnazjum. Rozumiem iż można się ta zmienić... lecz ona się bardziej zmieniła. Może tego nie zauważa ... lecz ja tak. Niekiedy nie chcę z nią niekiedy gadać... Niekiedy i tak mało co gadam.
Wiele mogłem by opisać. Lecz po co.. Mało co już tu wchodzę. Spróbuję to nadrobić.
Czasem też myślę o tej śmierci.. nikt mnie nie rozumie... Czemu nic nie jest takie łatwe (?)
Zakochałem się niestety w dwóch chłopakach ;( ale czemu ..
Niekiedy naprawdę siebie za to nie nawidze ....
Lecz robie sobie krwawe nadzieje.. kto by chciał takiego brzydkiego i grubego chłopaka jak ja...
Ale mają takie słodkie i piękne uśmiechy..
Zawsze jak przechodzę obok któregoś z nich , moje serce boje tak szybko...


Wszystko od Nowa

Wszystko zaczne od nowa.
Troszkę chałotycznie zaczołem.
W szkole.. eh szkoda gadać. Nie mam tam wogóle życia , dokuczają mi. Ale się przyzwyczajam.
Nauczyciele ?
Szczerze niektórzy są fajni. Niekiedy nie chce mieć takich nauczycieli. Wiele rzeczy się zmieniło ,.
Zacznę od tego złoto włosego chłopaka.
Poznałem go na wycieczce szkolnej. Ma naprawdę boski głos , przynajmniej jeden który mi nie dokucza. Bardzo go lubię ... niestety za szybko się zakochałem..
Eh.... nie nawidzę siebie...
Nie no... czemu on jest taki boski..
Eh... jego słodki uśmiech i te oczy.  I szkoła...
Męka i smutek , dlaczego jest tak trudno. Chce mi się płakac każdego dnia. Nie daje rady , lecz kiedy o nim myślę jest inaczej.
Szkoda że nie mogę mu nic powiedzieć. To jest naprawdę bardzo ciężkie